„Moniuszko z 1000 i jednej nocy” (27.10.2019)

MARIA POMIANOWSKA

multiinstrumentalistka, kompozytorka, wokalistka i pedagog

Jej pierwszą miłością była wiolonczela, ale Maria gra również na prawie wszystkich instrumentach smyczkowych wywodzących się z muzycznych tradycji świata: sarangi, gadułka, fidel płocka, suka, kemancze i wiele innych. W poszukiwaniu unikalnych technik grania na azjatyckich instrumentach podróżowała do Indii, Chin, Korei, Mongolii, Japonii i na Bliski Wschód, a także przez wiele lat studiowała w Indiach i Japonii. Jest absolwentką Akademii Muzycznej im. F. Chopina w klasie wiolonczeli i pracuje jako wykładowca na stanowisku adiunkta w Akademii Muzycznej w Krakowie. Maria jest dyrektorem artystycznym Warszawskiego Festiwalu „Skrzyżowanie Kultur”- jednego z największych festiwali world music w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej. Tworząc, łączy muzykę klasyczną z folk i world music. Do niezwykłych wydarzeń w swoim życiu zalicza skomponowanie utworów na wiolonczele, sukę i fidel na prośbę samego YO-YO Ma, i napawa ją dumą fakt, że mogła wspólnie koncertować z tym wielkim artystą. Szczyci się również tym, że mogła występować z tak wspaniałymi muzykami jak Jan Gillan, Boris Grebenshchykov czy Gonzalo Rubalcaba. Ma na swoim koncie już ponad 20 nagranych albumów, a jej płyta Maria Pomianowska & Przyjaciele „Chopin na 5 Kontynentach”, zawierająca zdumiewające aranżacje utworów Chopina rozpisane na etniczne instrumenty z całego świata, zdobyła 5. miejsce na światowej liście przebojów dla world music i folk – World Music Charts Europe organizowane przez EBU. Maria Pomianowska nieustannie tworzy nowej projekty, poszukuje nowych sposobów ekspresji, a jej innowacyjność i energia inspirują innych muzyków.


„Moniuszko 1000 i jednej nocy”

Album Marii Pomianowskiej „Moniuszko 1000 i jednej nocy” ukazał się w maju 2019 roku. Na płycie znalazły się pieśni kompozytora w wersji bez słów. „Aria Skołuby” oraz utwór Pomianowskiej dedykowany Moniuszce. Pieśni są w etnicznych aranżacjach. Najnowszy album to druga odsłona jej projektu sprzed 10 lat, którego pierwszą częścią była płyta „Chopin na 5 kontynentach” gdzie usłyszeć można utwory Chopina w połączeniu z muzyką etnicznej z różnych stron świata. W ‚Moniuszce z 1000 i jednej nocy’ w każdej pieśni instrumenty z różnych kontynentów są łączone ze sobą ze względu na brzmienie. Niektóre zestawienia instrumentów zastosowane są po raz pierwszy w historii muzyki, np. suka biłgorajska (polski ludowy instrument smyczkowy) z instrumentami z Nowej Zelandii. Jest to podróż w fantastykę muzyczną, jak właśnie „Baśnie z 1000 i jednej nocy”.


FOTORELACJA Z KONCERTU